„Uwaga” stała się nowym produktem, dla którego rozwinął się rynek. Według Georga Francka każdy obszar prezentacji, który może zagwarantować pewien stopień uwagi, działa jak magnes przyciągający uwagę, np. media, które faktycznie służą informacji i rozrywce, kultura i sztuka, przestrzeń publiczna itp. To właśnie ten apel jest sprzedawany branży reklamowej, a jego cenę determinuje popyt i podaż, co ma znaczący wpływ na koszty reklamy.

Zdaniem Francka ilość uwagi, jaką media poświęcają i redystrybucją w walce o kwoty, nie jest taka sama jak ilość uwagi, jaką dysponuje społeczeństwo. „Cała uwaga, która krąży w społeczeństwie, składa się z tego, co jest wymieniane między ludźmi i tego, co jest poświęcone informacji za pośrednictwem mediów. Tylko ta ostatnia jest homogenizowana przez pomiar ilościowy i tylko to nabiera charakteru anonimowej waluty. W 2006 r. na reklamę na całym świecie wydano 391 miliardów dolarów. ideaprint.pl/blog/

Konsumpcja a wzrost reklamy komercyjnej

Reklama i wzrost są bezpośrednio związane przyczynowo. Dlatego też, o ile można winić gospodarkę opartą na wzroście za szkodliwy styl życia ludzi, krytycy wzywają do rozważenia w tym kontekście negatywnego wpływu reklamy, ponieważ jej głównym celem jest zwiększenie konsumpcji. „Oskarża się, że gospodarka jest siłą napędową skomplikowanego ekonomicznego systemu masowej produkcji, który napędza konsumpcję.

Dekoracje z agencji reklamowej Białystok

Według Spiegel-Online, w 2008 r. po raz pierwszy w USA wydano więcej na reklamę internetową (105,3 mld USD) niż na reklamę telewizyjną (98,5 mld USD). Reklama drukowana nadal pozostaje największą kwotą 147 mld USD.43] Na początku 2008 r. Welt-Online poinformował, że amerykański przemysł farmaceutyczny wydaje prawie dwa razy więcej pieniędzy na reklamę niż na badania. Wydatki na reklamę farmaceutyków wyniosły 57,7 mld USD (39,9 mld EUR), koszty badań 31,5 mld USD (21,5 mld EUR). Marc-André Gagnon z Université du Québec, Montreal i Joel Lexchin z Uniwersytetu York University, Toronto, Kanada, zakładają w swoich badaniach[44], że rzeczywiste wydatki są jeszcze wyższe, ponieważ nie wszystkie pozycje są rejestrowane przez instytuty badawcze. Liczby te nie obejmują pośrednich promocji wynikających z innych funkcji marketingowych, takich jak rabaty, promocje sprzedaży lub obniżki cen.